Mniej znaczy więcej

Technologie i trendy w nowoczesnym budownictwie zmieniają się w zawrotnym tempie. Motorem napędowym tych zmian w ostatnim czasie jest energooszczędność. Dziś materiały i rozwiązania mają być nie tylko estetyczne i funkcjonalne, muszą być również energooszczędne i przyjazne środowisku.

Jak mawiał Mies van der Rohe, mniej znaczy więcej. Nowoczesne budownictwo zdaje się podążać za maksymą uznanego amerykańskiego architekta. Królują proste, oszczędne w formie rozwiązania. Trwałe, naturalne elementy wykończenia elewacji, stonowana, łagodna kolorystyka. Architekci, przystępując do projektowania, coraz częściej szukają relacji z otaczającą budynek przyrodą i chętnie korzystają z rodzimych, naturalnych materiałów. Inwestorzy z kolei myślą przyszłościowo i mają coraz większą świadomość ekologii i energooszczędności. Oczekiwania w kwestiach trwałości, bezpieczeństwa, funkcjonalności i energooszczędności stale rosną. W odpowiedzi na nie przychodzą nowoczesne technologie i coraz większy wybór materiałów.

Ponadczasowy minimalizm, ponadczasowe materiały

Inwestorom zależy na trwałości i estetyce stosowanych rozwiązań. Prosta kalkulacja, polegająca na wyborze droższego, lecz bardziej trwałego materiału, powoduje, że coraz częściej spotkać możemy elewacje ze szlachetnego drewna, kamienia lub płyt włókno-cementowych. Równie istotny jest dobór – odpowiedniej w charakterystyce – stolarki okiennej i drzwiowej. Świetnym rozwiązaniem jest linia drzwi zewnętrznych Top Design Wood firmy PARMAX, która idealnie wpisuje się w panujące trendy. Kolekcję wyróżnia minimalistyczny, elegancki design. Drewno dębowe zapewnia trwałość, wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne oraz wysoką odporność na warunki atmosferyczne. Drzwi PARMAX posiadają także niski współczynnik przenikalności cieplnej. Modne obecnie duże przeszklenia, zwłaszcza w części dziennej, przydają lekkości i elegancji.
Coraz częściej wznosi się domy z płaskimi dachami, których areał wykorzystywany jest jako dodatkowy taras lub powierzchnia biologicznie czynna. Zielony stropodach, choć jeszcze niezbyt popularny, zdążył zainspirować producentów, którzy proponują dedykowane do tego typu dachów rozwiązania. Jednym z liderów w tej dziedzinie jest firma Fakro, która oferuje szereg okien do systemu dachów pokrytych roślinnością.

Moda na ekologię i energooszczędność

W branży budowlanej, podobnie jak w muzyce czy świecie mody, trendy pojawiają się i znikają. Warto jednak zauważyć, że utrzymująca się od pewnego czasu tendencja do sięgania po coraz bardziej ekologiczne i energooszczędne rozwiązania jest niezwykle pozytywna. Trzeba wspomnieć również, że dodatkową przyczyną takiego stanu rzeczy są zaostrzające się prawo i rosnące wymagania dotyczące ekologii projektowanych budynków. Zapis z dyrektywy UE nr 2010/31/EU stanowi, iż od 2020 r. pozwolenia na budowę otrzymają jedynie obiekty, które projektowane będą zgodnie z zasadą pasywności. Architekci coraz częściej proszeni są o przygotowanie projektu z energooszczędnymi rozwiązaniami z myślą o środowisku naturalnym. Na taki stan rzeczy wpływają oczywiście rosnące ceny energii, ale także większa świadomość inwestorów w kwestiach ochrony środowiska. Wielką rolę odgrywa właściwe ocieplenie.
Niekwestionowanym liderem w tej dziedzinie jest firma Termo Organika, która od wielu lat dostarcza najwyższej klasy systemy ociepleń. Mając na uwadze rosnące oczekiwania, Termo Organika stała się promotorem budownictwa energooszczędnego i pasywnego. Dostarcza na rynek najcieplejszy styropian grafitowy – Termonium. W swojej ofercie posiada produkty pozwalające na ocieplenie budynków energooszczędnych i pasywnych od fundamentów aż po dach.
Dużą popularnością cieszą się metody umożliwiające korzystanie z odnawialnych źródeł energii. Jeszcze kilka lat temu panele fotowoltaiczne traktowane były z dużą dozą ostrożności i raczej jako rozwiązanie nieco egzotyczne. Dziś stały się normą i są chętnie uwzględniane w budżecie nowo powstających domów. Lecz nie tylko panele słoneczne mogą służyć jako nieograniczone źródło zielonej energii. Atrakcyjną i ciekawą alternatywą, choć z pewnością bardziej inwazyjną, jest pompa ciepła. Zagadnienia energooszczędności są ważne nie tylko w nowo projektowanych obiektach, ale również w już istniejących. Od dłuższego czasu zmagamy się w Polsce z bardzo niską jakością powietrza i smogiem, zwłaszcza w okresie grzewczym. Odpowiedzialne za taki stan rzeczy są przestarzałe systemy grzewcze oraz niewystarczające ocieplenie, niezapewniające odpowiedniej izolacyjności. W walce ze smogiem pomóc może generalna termomodernizacja. Termo Organika przeprowadziła eksperyment podczas termomodernizacji budynku jednorodzinnego z lat 70. XX wieku. Po ociepleniu wszystkich przegród udało się zmniejszyć zapotrzebowanie na energię aż o 74%. Istotna jest także wymiana stolarki okiennej oraz drzwiowej na taką, która posiada niski współczynnik przenikalności cieplnej. W walce o czyste powietrze bardzo ważne jest zwiększanie świadomości w społeczeństwie i uzmysłowienie realności problemu. Firma Fakro stara się robić to, pracując z najmłodszymi. Powstał program „Pokonaj SMOGA z Fakro”. Kampania społeczno-edukacyjna ma pomóc dzieciom w zrozumieniu, czym jest smog oraz jakie niesie ze sobą zagrożenia i jakie są sposoby walki z tym problemem.

Droga w kierunku domów pasywnych

Pionierem badań nad standardami domów pasywnych był dr Wolfgang Feist. Jego koncepcja zakładała stworzenie budynku o niemalże zerowym zapotrzebowaniu na energię. Sama nazwa dom pasywny nawiązuje do pasywnego wykorzystywania energii słonecznej lub innej energii ze źródeł odnawialnych. Pasywnego, czyli biernego, bez wykorzystania aktywnych rozwiązań instalacyjnych. Innowacyjność tej idei polega na tak dużej redukcji zapotrzebowania na energię do ogrzania domu, że w większości przypadków można całkowicie zrezygnować z tradycyjnych systemów grzewczych. Oczywiście w polskich warunkach klimatycznych konieczne jest zastosowanie niewielkiego systemu grzewczego. Warto zobrazować, jak bardzo rygorystyczne są założenia domu pasywnego. Zapotrzebowanie na ciepło dla konwencjonalnego budynku wynosi około 120 kWh/(m²/rok), podczas gdy zapotrzebowanie domu pasywnego wynosi mniej niż 15 kWh/(m²/rok). Istotą budownictwa pasywnego jest maksymalizacja zysków energetycznych i ograniczenie strat ciepła. Aby to osiągnąć, wszystkie przegrody zewnętrzne muszą posiadać niski współczynnik przenikania ciepła – zdecydowanie niższy niż powszechnie projektowane.

Podobnie stolarka okienna i drzwiowa musi wykazywać mniejsze straty cieplne niż rozwiązania standardowe. Oprócz maksymalnej izolacyjności i pasywnego wykorzystania energii solarnej kluczowym elementem jest również odzysk ciepła z systemu wentylacji, ciepła wytwarzanego przez ludzi i zwierzęta lub ciepła powstałego w wyniku funkcjonowania gospodarstwa domowego, np. podczas gotowania. Zwarta, kompaktowa bryła budynku zorientowana jest zawsze na południe, żeby zoptymalizować zyski z energii słonecznej. Pierwszym urzeczywistnieniem tej koncepcji był dom zbudowany w Darmstadt, w Niemczech, na początku lat 90. XX wieku. Od tego czasu u naszych zachodnich sąsiadów powstało ponad 3000 takich obiektów. Dzięki wieloletniej optymalizacji i udoskonalaniu technologii koszty dodatkowe wynikające z budowy domu w technologii pasywnej wahają się od 3% do 8%. Niestety, w Polsce te koszty są znacznie wyższe i potrafią sięgać nawet 20%, a przy niewłaściwym wykonawstwie nawet 35%. Technologia pasywności jest także wdrażana w budynkach wielorodzinnych oraz obiektach usługowych i użyteczności publicznej. Na początku 2011 roku w Słomnikach (woj. małopolskie) została otwarta pierwsza hala sportowa wybudowana w technologii budynku pasywnego.

W porównaniu do wciąż znacznie przeważającej liczby obiektów wznoszonych tradycyjnymi metodami są to na razie nieliczne przykłady takich realizacji. Dobrze, że problem jest zauważany i powoli wdrażane są odpowiednie technologie. Na pewno z czasem liczba tego typu realizacji będzie się zwiększała.
Zadecydują o tym wymierne korzyści płynące z tego typu rozwiązań, rosnąca świadomość odnośnie potrzeby szukania sposobów energooszczędności, a w efekcie zmniejszenia emisji do atmosfery szkodliwych czynników wywołujących smog. Należy mieć nadzieję, że stanie się to jak najszybciej i w jak najszerszym zakresie. Z pewnością my, architekci, jesteśmy również odpowiedzialni za wprowadzanie materiałów, technologii i rozwiązań przyjaznych środowisku.

Maciej Chronowski
Architekt